A czy Ty masz już swój centralny rejestr inicjatyw AI?
Michał Nowakowski · 7 września 2026
Tak czy inaczej, zajął nas temat budowania świadomości organizacji o tym co mamy w naszej całościowej architekturze.
A czy Ty masz już swój centralny rejestr inicjatyw i funkcjonalności AI?
Dzisiaj miałem okazję wziąć udział w wideocaście (jest takie słowo?), w którym rozmawialiśmy o budowaniu organizacji z perspektywy technicznej Michal Kudelski, kontroli Katarzyna Z. Staroslawska i regulacyjnej (oraz ISO!), którą reprezentowałem. Na razie nie mogę powiedzieć nic więcej, bo Lidia Stępińska-Ustasiak, PhD zobowiązała mnie do milczenia!
Tak czy inaczej, zajął nas temat budowania świadomości organizacji o tym co mamy w naszej całościowej architekturze. W jaki sposób mamy zbudować mapę nie tylko inicjatyw / projektów, ale także funkcjonalności i rozwiązań AI, które możemy wykorzystywać w naszej pracy, np. w ramach procesów wytwórczych SDLC.
Świetnie się złożył, bo akurat wczoraj kończyłem dla jednego klienta taki centralny rejestr, więc byłem na "świeżo". Czym jest więc ów zwierz?
✅ to albo tabelka excelowa, którą uzupełniamy na bieżąco (taaa...) lub bardziej zautomatyzowane rozwiązanie, które gromadzi najważniejsze informacje w obszarach takich jak "typowe" metadane dla aktywów IT, kwestie ryzyka, regulacyjne (np. klasyfikacja AI Act) oraz zarządcze (ja np. dodatkowo mapuję pod ISO 42001 i 42005 wraz z wynikami impact assessmentu),
✅ to proces, który pozwala na zbieranie informacji w trybie ciągłym i "od początku" przez osoby do tego zobowiązane (w ramach polityki i matrycy RASCI); ważną rolę pełni tutaj nasz AI Governance Officer lub koordynator, który może wziąć na siebie prowadzenie takiego rejestru jako równoległego do rejestru zasobu IT (co może być ryzykowne, ale niekiedy się sprawdza),
✅ to wątek zgodnościowy (compliance), bowiem wiele przepisów po prostu nas do tego zobowiązuje, nawet jeżeli się nam wydaje, że nie; no i jest to ślad audytowy i na wypadek kontroli organu.
Taki centralny rejestr jest naprawdę dobrym krokiem, żeby uczyć się organizacji w trybie ciągłym. Jeżeli jest rzetelnie wypełniany, to pozwala nam lepiej podejmować decyzje i integrować różne rozwiązania. Mało tego, może nam posłużyć do kontroli zjawiska Shadow AI, choć są też opcje "odrębne", gdzie polityka korzystania z AI ma odrębny rejestr dozwolonych narzędzi i tych zakazanych.
No więc tak to wygląda. Pytanie, które dostałem dzisiaj? Czy taki rejestr to nie przypadkiem "Yeti"? Nie, mam klientów o różnej skali działaności i tam gdzie wdrażamy AI Governance rejestr jest ważnym aspektem, którym zajmujemy się na samym początku.
No więc... Macie takie rejestry u siebie? A może to po prostu rozszerzony rejestr aktywów IT? A wtedy kto sprawuje nad tym kontrolę i czy ktoś "od ISO" czuwa nad aktualnością?