Omnibus AI Act przyjęty. Co zmieni w zakresie AI Literacy?
Michał Nowakowski · 30 czerwca 2026
Czy obowiązek biegłości / kompetencji AI ulegnie zmianie? I jak to wpłynie na adresatów AI Act?
Niepozorna zmiana czy prawdziwy "komplajansowy" game-changer? Jak mądrym trzeba być, żeby spełniać wymogi AI Act?
Rada (UE) przyjęła tekst pakietu "upraszczającego" AI Act, czego skutkiem będzie także zmiana art. 4. To przepis, który nakazuje (i to już!) zapewnić odpowiedni poziom biegłości w zakresie AI dla pracowników. Oczywiście pod warunkiem, że jesteśmy adresatem AI Act.
No właśnie - poziom. Poziom wzbudził wiele kontrowersji i obaw o to czy mniejsze podmioty poradzą sobie i utrzymają pion, tfu... Poziom. No i się zaczęło. W Brukseli kombinowano jak to zrobić, żeby ta biegłość nie była do końca biegłością, a może przenieść ją nawet nie na adresatów AI Act, ale państwa. Te przecież najlepiej sobie z tym poradzą, a darmowe kursy świetnie się wszędzie sprawdzają.
Po jakimś czasie wszyscy ochłonęli i zaczęli myśleć nieco bardziej trzeźwo. Z tych wielomiesięcznych dyskusji wyszło, że najlepiej będzie nie oczekiwać poziomu kompetencji, ale zmuszenie (tak, tak... nadal to obowiązek) do zapewnienia środków wspierających rozwój kompetencji zarówno pracowników, jak i de facto współpracowników B2B i nawet dostawców. Dla adresatów DORA czy NIS2 w sumie nic nowego.
No, ale skoro nie ma obowiązku trzymania poziomu, to co właściwie trzeba zapewnić?
Boże, daj mi siły, bo nie "wytrzymie". Zmiana sprowadza się do tego, że nadal musimy utrzymywać poziom wiedzy i kompetencji naszych pracowników, bo jak czytamy w preambule "(...) wiedza w zakresie sztucznej inteligencji powinna być priorytetem strategicznym, niezależnie od obowiązków regulacyjnych i potencjalnych sankcji.", ale nie mamy określonych progów, które byłyby badane przez organ nadzorczy.
Innymi słowy, wprowadzamy w organizacji:
odpowiednią politykę / procedurę / proces podnoszenia kompetencji (i wiedzy!) w zakresie AI,
monitorujemy i dokumentujemy fakt przeprowadzania szkoleń i warsztatów,
dokonujemy zmian, jeżeli jest to konieczne, bo np. powstały nowe ryzyka etc., ale...
W zasadzie ważne, abyśmy udostępnili możliwość podnoszenia kompetencji, np. poprzez intranetowe szkolenia czy dostęp do materiałów, ale nie odpowiadamy za poziom, który osiągnie poszczególny pracownik.
Tyle tylko, że to dość idiotyczne, bo jeżeli sięgniemy np. do art. 26 dla podmiotów stosujących systemy wysokiego ryzyka, to tam obowiązek "odpowiedniości" moim zdaniem nadal występuje. Dodatkowo jak mamy realizować obowiązki zgodnościowe bez "profilowania" i upewnienia się, że zatrudniamy właściwych ludzi?
Zreszta, na AI Literacy nie możemy patrzeć tylko przez pryzmat compliance. To nasza inwestycja w przewagę konkurencyjną. Tyle zachodu, a zmiany marginalne. No, ale może faktycznie "lżej" dla MŚP, które już dzisiaj boryka się z niedoborem wiedzy i kompetencji.
O tym jak to zrobić dobrze, z korzyścią dla biznesu i w zgodzie z AI Act opowiem już 8 i 21 lipca w trakcie szkolenia dla AI Governance Officerów. Dam też konkretny plan :)
Jeżeli jesteście zainteresowani udziałem, to piszcie do mnie bezpośrednio.