Ryzyko AI. Dlaczego trudniej nim zarządzać?

Michał Nowakowski · 19 czerwca 2026

Ryzyko AI jest wielowątkowe i wieloaspektowe. Choć zasady zarządzania nim nie są "wyjątkowe", to samo ich zrozumienie wymaga uchwycenia różnorodności.

Model, z którego korzystamy okazuje się „przestarzały” i generuje słabe, czasami krzywdzące i ryzykowne wyniki, które tylko wkurzają zarząd. W końcu przychodzi moment, w którym właściciel rozwiązania dostaje po głowie. Mało komfortowa sytuacja. Czy można było jej uniknąć?

To zależy, ulubione powiedzenie prawników. Zależy od tego czy ustaliliśmy odpowiednie zasady. Nie tylko tzw. ML/AIops (monitorowania rozwiązań), ale także kluczowego elementu AI Governance - zarządzania ryzykiem AI.

Sam proces zarządzania ryzykiem AI nie jest w zasadzie odmienny od tego jak robi się to „po prostu”, a więc mamy:

  • identyfikację i analizę ryzyk, które racjonalnie jesteśmy w stanie przewidzieć,

  • szacowanie i ocenę czy i w jakim stopniu mogą one u nas wystąpić, także w odniesieniu do tzw. ryzyka rezydualnego,

  • opisanie i wdrożenie konkretnych działań, które pozwolą na sprawne zarządzanie ryzykiem.

Powiedzmy sobie szczerze - to nic nadzwyczajnego i każda dojrzalsza organizacja idzie dokładnie w tym kierunku - ma politykę, procedurę i matrycę ryzyk, która przypisuje też konkretne odpowiedzialności za monitoring. Mamy też zespół, który nas w tym wszystkim wspiera. I jakoś się to kręci.

Co więc jest takiego „innego” dla AI? Same ryzyka, które są po prostu specyficzne. Specyficzne w tym sensie, że często dotykają wielu sfer, aspektów i obszarów odpowiedzialności w organizacji. Przykład:

Ryzyko stronniczości modelu w obsłudze CV (obszar HR). Przykłady mitygantów ryzyk, które generuje narzędzie - legal architect - w oparciu o MIT AI Risk Repository:

  • Audyt danych treningowych i metryki sprawiedliwości (np. demographic parity, equal opportunity) przed wdrożeniem [obszar danych, HR, compliance i legal]
  • Stały monitoring rozkładu decyzji w grupach chronionych po wdrożeniu produkcyjnym [właściciel produktu, obszar danych, IT]
  • Obowiązkowy nadzór człowieka nad odrzuceniem aplikacji i ścieżka odwoławcza dla kandydata [HR]
  • Zapis pełnej dokumentacji modelu (model card, FRIA) - wymaganie AI Act dla systemów wysokiego ryzyka [IT, dane, HR, legal, compliance].

Dołóżmy do tego ryzyka cyberbezpieczeństwa, które też musimy tutaj zaadresować. Te mityganty przypisujemy do różnych zespołów, które dodatkowo muszą ze sobą grać. Musi być odpowiedni system eskalacji, wymiany informacji i kontroli działań. Ktoś to wszystko musi skoordynować.

Taką osobą powinien być AI Governance Officer, który nie musi w pełni rozumieć każdego ryzyka z osobna. Zresztą odrębnym tematem, którym się jeszcze zajmiemy jest to jak przypisywać ryzyka AI w ramach istniejących kategorii lub też tworzenia nowych.

AI Governance Officer musi jednak wiedzieć, jak działa ten system naczyń połączonych, udzielać wsparcia i monitorować czy dobrze ta współpraca przebiega. Nie wyręcza zespołów zarządzania ryzykiem, ale go wspiera.

Musi więc na koniec dnia mieć przynajmniej podstawową wiedzę w tym zakresie. Kropka.

Grafika: wytyczne EDPS w zakresie zarządzania ryzykiem systemów AI.

← Wszystkie wpisy · Strona główna

Część treści serwisu Legal Architect powstała przy wsparciu AI, również na etapie opracowania pojedynczych fragmentów. Informacja ta nie oznacza, że każdy materiał lub cytowane źródło zostały wygenerowane przez AI.