System bezpieczeństwa nie działa? Dlaczego?

Michał Nowakowski · 31 sierpnia 2026

Otóż pojawia się kolejny "globalno-lokalny" INCYDENT. Ten staje się na tyle medialny i poważny, że powstają wokół niego strony internetowe, inicjatywy legislacyjne i dyskusje o politycznym zabarwieniu.

Cóż, zostałem "ofukany" przez asystenta AI, że zacytowanie tytułu książki Cory Doctorowa może być nieco nie na miejscu, więc się poprawiam i wracam w bardziej kulturalny sposób ; )

A o czym był mój post? O braku refleksji nad podejściem do cyberbezpieczeństwa. Otóż pojawia się kolejny "globalno-lokalny" INCYDENT. Ten staje się na tyle medialny i poważny, że powstają wokół niego strony internetowe, inicjatywy legislacyjne i dyskusje o politycznym zabarwieniu.

Jeszcze z jeden lub dwa tygodnie i wszystko ucichnie, a my wrócimy do pisania polityk cyberbezpieczeństwa bez pokrycia. Nie będzie temu towarzyszyło zadbanie o kompetencji pracowników i budowanie świadomości, a budżety na bezpieczeństwo znowu ulegną zmniejszeniu. Nie będzie prawdziwej operacjonalizacji, a emocje będą znowu stonowane do kolejnego INCYDENTU.

Tymczasem budowanie systemowego podejścia do cyfrowej odporności wymaga:

✅ programów, które uwzględniają różne poziomy kompetencji i świadomości,

✅ bardziej wyraźnego i wyrazistego zobowiązania zarządzających do brania odpowiedzialności za INCYDENTY, ale także to co przed incydentami,

✅ szerokiej kadry "nauczycielskiej", która będzie w stanie budować kompetencje na wspomnianych różnych poziomach w sposób ciekawy i zachęcający do eksploracji,

✅ rozpowszechniania narzędzi do budowania kompetencji i operacjonalizacji cyberbezpieczeństwa - dzisiaj koszty mogą być dla wielu podmiotów zbyt wysokie,

✅ wprowadzenia bardziej zunifikowanych mechanizmów operacjonalizacji cyberbezpieczeństwa, być może z podziałem na "budżety" i pod stosowną kontrolą (uKSC częściowo to adresuje),

✅ realnego i skutecznego nadzoru nad zobowiązanymi w ramach łańcucha systemu cyberbezpieczeństwa.

Sam zacząłem czuć, że muszę zwiększyć swoje kompetencje pozaprawne w tym obszarze. I dlatego zacząłem "budować" swój własny "gym" dla cyberbezpieczeństwa, który na "żywym" organizmie pozwala uczyć się operacjonalizacji systemu cyberbezpieczeństwa. Wszystko z uwzględnieniem także wymagań prawnych, regulacyjnych i najnowszych standardów.

I efekty powoli zaczynają się pojawiać. Niedługo zacznę konkretne testy Friends & Family. Jeżeli też czujecie, że potrzebujecie się rozwijać w tym zakresie i dołączyć do tych, którzy łączą różne kropki przy budowaniu odporności cyfrowej, to dajcie znać. Może jakiś "early access" się znajdzie?

← Wszystkie wpisy · Strona główna